Moja metoda

Jedno z najczęściej zadawanym przez rodziców pytań dotyczy płaczu dziecka podczas nauki samodzielnego zasypiania.

Dlatego od tego zacznę opis mojego Programu "Wyspana Mama" pomagającego dzieciom nauczyć się dobrze spać.

 

Niestety, każda zmiana wokół snu dziecka, która (chwilowo) wymagać będzie od niego więcej wysiłku, spowoduje jego płacz. Taka reakcja oznaczać będzie, że dzieją się zmiany, które dziecko zauważa i których jeszcze nie rozumie. Poprzez płacz starać się będzie przywrócić dawne rozwiązania. Wy, jako rodzice, zapewne zdajecie sobie sprawę, że te rozwiązania przestały działać i nie przynoszą spokojnego snu w nocy ani podczas drzemek w ciągu dnia.

W delikatnej sferze, jaką jest sen dziecka, istnieje wiele czynników, które mogą ten sen poprawić albo zaburzać go. W trakcie nauki samodzielnego zasypiania wprowadzamy jak najwięcej tych pierwszych i bardzo szybko odchodzimy od tych drugich. Ale zmiana jest trudna. Najważniejsze jest, aby w tych trudniejszych momentach dziecko otrzymywało od Was wsparcie i pomoc. Aby wiedziało, że jesteście blisko! A naturalna potrzeba snu pomoże mu szybko - w ciągu kilku dni - zasypiać wyraźnie łatwiej i spać wyraźnie lepiej.

Aby dobrze spać, dzieci muszą nauczyć się samodzielnego zasypiania. Nasz sen składa się z odcinków zwanych cyklami snu; wszyscy wybudzamy się lekko między nimi. Dzieci, które nie potrafią samodzielnie zasypiać, muszą wybudzić się wyraźnie, aby poprosić rodziców o pomoc w powrocie do snu - one chcą i potrzebują spać! Dobrze przespana noc - czyli sen z jak najmniejszą ilością pobudek - nie jest kwestią gotowości dziecka na to, ale zależy od jego umiejętności płynnego i samodzielnego przechodzenia między cyklami snu. Tak długo, jak dosłownie wprowadzacie Waszego maluszka w sen wieczorem, będziecie musieli odtwarzać tę sytuację również w nocy alby przy drzemkach. Nie możecie oczekiwać, że nagle poradzi sobie z tym samodzielnie. On nawet nie wie, że mógłby zasypiać inaczej. Ewentualnie możecie poczekać do okolicy 3. urodzin - wtedy faktycznie sen zaczyna być łatwiejszy, ale nie u wszystkich dzieci. Nie warto trwać w stanie niewyspania aż tak długo!

Opinie, że "dzieci przychodzą na świat i przecież potrafią spać", świadczy o tym, że jej autorzy nie posiadają wiedzy o śnie dziecka. W pierwszych 3-4 miesiącach życia maluszki lepiej radzą sobie ze snem (zwłaszcza nocnym) dzięki jego prostej strukturze. Noworodki śpią dopóki nie wyśpią się lub dopóki nie pojawi się inna potrzeba przewyższająca potrzebę snu, np. głód. Sen noworodka może być również przerwany np. przez hałas. Jednym słowem ta prosta struktura pomaga im pozostawać we śnie bez Waszej ingerencji. Niestety, ta sytuacja zmienia się bezpowrotnie w okolicy 4. miesiąca życia i sen pogarsza się - pojawiają się częste pobudki w drugiej części nocy oraz krótkie drzemki. Samo zasypianie również staje się trudniejsze. Od tego momentu warto pomyśleć o nauce samodzielnego zasypiania, która oznacza Waszą pomoc przy uczeniu się dziecka tej kluczowej dla jego zdrowia i dobrego samopoczucia umiejętności.

Chciałabym, żebyście wiedzieli, że nauka samodzielnego zasypiania:

  • nie oznacza wypłakiwania dziecka w samotności
  • nie powoduje skutków ubocznych (zostało to przebadane przez ośrodki akademickie i zespoły badaczy z różnych części świata)
  • nie oznacza odstawienia maluszka od karmienia piersią
  • nie powoduje syndromu "wyuczonej bezradności" (tutaj również kłania się wiedza o śnie dziecka osoby, która wygłasza takie opinie)

natomiast:

  • wyraźnie poprawia sen dziecka, które zależnie od wieku, wciąż wybudzać się będzie na nocne karmienia (dwa lub jedno) lub zacznie przesypiać całe noce
  • poprawia atmosferę w rodzinie: wyspani rodzice to lepsi rodzice...
  • chroni - zwłaszcza mamy - przed depresją spowodowaną zmęczeniem
  • chroni dziecko przed niebezpiecznymi sytuacjami (dlaczego nie mówi się o tym, że w stan niewyspania przypomina stan lekkiego odurzenia alkoholowego: podejmujemy gorsze decyzje i tracimy kontrolę nad emocjami?)

Zdaję sobie sprawę, że słuchanie płaczu dziecka jest bardzo trudne. Przy nauce samodzielnego zasypiania mogę Wam jednak obiecać, że tego płaczu będzie coraz mniej. W ciągu tygodnia płaczu nie będzie już wcale. I, że dziecko będzie otrzymywać od Was wsparcie. Jeżeli nie pomożecie maluszkowi nauczyć się dobrze spać, jego płacz może Wam towarzyszyć przez długie tygodnie, miesiące, a nawet lata... wraz ze zmęczeniem wywołanym chronicznym brakiem snu.

W moim Programie "Wyspana Mama" znajdziecie sprawdzone i poparte wiedzą naukową rozwiązania na "senne problemy" u Waszego maluszka. Będziecie mogli wspierać go i pomagać mu przechodzić przez proces koniecznych zmian, jednocześnie dbając o to, aby stopniowo zdobywał nową umiejętność. Otrzymacie konkretne zalecenia dotyczące dobrego planu dnia, bezpiecznego miejsca snu, które dodatkowo będzie pomagać mu spać, rytuałów przedsennych, przytulanki itd.

Otrzymacie kompletną wiedzę, aby nauczyć Waszego maluszka dobrze spać w ciągu 2-3 tygodni! 

 

Otrzymacie również gwarancję skuteczności Programu "Wyspana Mama": jeżeli po 10-12 dniach ścisłego wdrażania zalecanych rozwiązań nie zauważycie poprawy we śnie Waszego dziecka, umówimy się na bezpłatną konsultację indywidualną. Za problemami ze snem dziecka zawsze kryje się jakaś przyczyna, spróbujemy znaleźć ją i razem rozwiązać!

Jeżeli zastanawiacie się, czy proponowane przeze mnie rozwiązania są skuteczne, zerknijcie na to, co napisali o nich inni rodzice - TUTAJ.

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl